Dzisiaj otrzymaliśmy przesyłkę z kolejnymi strojami teamowymi. Tym razem są to polary. "After-race" dla niektórych, "before-teletombola" dla innych :) Na razie testuję go oglądając horror w domu. Dlatego ciężko mi obiektywnie stwierdzić, czy mi tak ciepło od polara czy od scen w filmie :)
Kolor bardzo dobry, hafick gustowny :)
Problem? Trzeba będzie pilnować swojego kubraczka na imprezach, bo 4 osoby w teamie mają dokładnie takie same...
Powoli, powoli proszę Państwa, zaczynamy przypominać klony produkowane pod nazwą "GMT", o numerach seryjnych 4401, 4402...itd. Nie zapomnijcie czapek do Karpacza! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.